Urbanistyka Warszawy wciąż stanowi temat rozwojowy. Jaki wpływ mają na nią wieżowce? Temat komentuje Grzegorz Buczek, urbanista, wykładowca Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, wiceprezes Towarzystwa Urbanistów Polskich.

W stolicy nie brakuje wielu nowych budynków, których wysokość przekracza 200 m, np. wokół Ronda ONZ. Co ciekawe, pomimo upływu lat, rekord w tej kategorii wciąż należy jednak do jednego z najsłynniejszych symboli architektury socrealistycznej, czyli Pałacu Kultury i Nauki.

Moim zdaniem dużo lepszym rozwiązaniem dla Warszawy jest „plombować”, rewitalizować i uzupełniać pierzeję ulicy i zabudowę kwartału miejskiego, niż budować wysokie wieże biurowe – mówi urbanista Grzegorz Buczek, wykładowca Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, wiceprezes Towarzystwa Urbanistów Polskich. Oczywiście im wyższy biurowiec, tym więcej możliwej do zaoferowania powierzchni biurowej, ale w samym centrum już teraz ilość pustych przestrzeni biurowych plasuje się na poziomie ok. 15 procent. Dużo lepiej jest zbudować kilka budynków biurowych do 20 tys. mkw., niż jeden o powierzchni 100 tys. mkw. – dodaje.

Wieżowce w Warszawie – giganty niescalone z otoczeniem

Mimo że z największych pięter wieżowców rozpościerają się piękne widoki, to jednak w skali całego miasta pozostają one niescalonymi z otoczeniem gigantami. Przy takiej różnicy wysokości sąsiadujących budynków człowiek może wręcz poczuć się zagubiony. Dlatego, wśród nowopowstających inwestycji, te najbardziej doceniane nie tylko przez inwestorów, ale też przez najemców, to mniejsze obiekty biurowe z powierzchnią do kilku lub kilkunastu tys. mkw., które swoją małą skalą nie przytłaczają użytkowników.

Budynki wysokościowe częściej stanowią dominanty w mieście, natomiast niewielkie biurowce tworzą pierzeje i wyznaczają interesujące dla mieszkańców miasta przestrzenie publiczne. Moim zdaniem, jako urbanisty, stanowi to dużo większą wartość. Najlepszym przykładem jest inwestycja firmy Yareal, Mokotowska Square, która tchnęła życie w ten fragment ulicy. Tego samego oczekujemy po zaplanowanej inwestycji Nowogrodzka Square, przy której powstanie podobny pasaż, umożliwiający przejście między Al. Jerozolimskimi a ul. Nowogrodzką – dodaje Grzegorz Buczek.

Jak uważa Grzegorz Buczek, Nowogrodzka Square ma stanowić inwestycję, która zamiast separować ludzi od ulic, będzie tworzyć miasto.

Żałuję, że takie inwestycje, jak Cristal Park firmy Yareal przy ulicy Mszczonowskiej, nie znajdują się w centrum miasta. To są oczywiście innego rodzaju projekty, ale prezentowana przez nie wysoka jakość architektury, jak również podejście do kwestii urbanistyki, sprawia, że aż chciałoby się, żeby takich obiektów było więcej i żeby były bardziej widoczne – podsumowuje Grzegorz Buczek.

Całe szczęście, że w centrum stolicy powstają również obiekty, które wpływają w sposób pozytywny na przestrzeń miejską. Mowa, np. o ostatnio oddanym do użytku Nowy Świat 2.0. To jeden z elementów rozbudowy oraz modernizacji Centrum Bankowo-Finansowego „Nowy Świat”, a za projekt architektoniczny odpowiada pracownia AMC – Andrzej M. Chołdzyński Sp. z o.o.

Inwestycja uzupełnia pierzeję ulicy Nowy Świat od strony Placu Trzech Krzyży. W ramach realizacji projektu został m.in. oddany do użytku parking podziemny od strony Al. Jerozolimskich. Dzięki temu samochody nie parkują już na dziedzińcu, a po rewitalizacji plac stał się otwartą dla mieszkańców Warszawy przestrzenią miejską.

źródło: materiały prasowe